sobota, 28 marca 2015

ULUBIEŃCY MARCA 2015

Hej!
Przygotowałam dla Was ulubieńców marca. Postanowiłam napisać posta tego typu, bo po prostu mam na to ochotę. Od razu mówię, że raczej nie będzie kategorii z kosmetykami, bo używam jedynie kemów nawilżających dla dzieci. :)

PIOSENKA

Piosenki ( daję linki do youtube, teledysków).

Wraking Ball - wiem, że niektórzy nie lubią tej piosenkarki, ja nie jestem fanką, ale piosenka ok :D.
Chandelier - po prostu świetna
Burn- zakochałam się w tej piosence, słuchałam jej przez cały miesiąc
Firework- zawsze mi się podobała, ale nigdy nie znałam tytułu, w marcu udało mi się znaleźć piosenkę :)
Shake It Off - bardzo żywa, pomaga odrabiać lekcje :D
Blank Space - po prostu mi się podoba 
Mosa Mosa Asi Voce me Mata- wróciłam sobie do czasów drugiej klasy ( podstawówki) ;)
Miłość rośnie wokół nas- tak, kocham " Króla Lwa" :D

FILM

" Król Lew "


Wiele razy oglądałam nową wersję, w HD i w ogóle, ale w marcu znalazłam w internecie starszą wersję. Bardzo się ucieszyłam, od razu zaczęłam oglądać. Płakałam na początku, wiele razy w środku filmu i na końcu. Film, na którym płaczę na pewno pozostanie w mojej pamięci na dłużej, w całym życiu popłakałam się na dwóch filmach. Wiem, ze moi rówieśnicy nie są już zainteresowani taką twórczością, również w blogosferze przeważają już dojrzalsze osoby, a ja mogłabym na temat filmów dyskutować z trzylatkami, ale ja nie potrafię inaczej. Czasami zastanawiam się, czy to ja za wolno dojrzewam ( psychicznie), czy to moi rówieśnicy robią to za szybko... :( 

"Gdzie jest Nemo?"


Zawsze lubiłam ten film, ale teraz jakoś teraz znowu go oglądałam i dalej jest wspaniały.

KSIĄŻKA

Znalezione obrazy dla zapytania zapiski luzaka

Czytałam tę książkę już wcześniej, ale w tym miesiącu nie czytałam za dużo, a tę książkę bardzo lubię.

JEDZENIE

Znalezione obrazy dla zapytania kinder country

Bardzo dużo ich zjadłam w tym miesiącu.

PICIE

Znalezione obrazy dla zapytania woda z cytryną

To woda z cytryną, jest bardzo dobra, a do tego picie rano szklanki wody z cytryną jest zdrowe.
WYDARZENIE

Urodziny Zuzy ( historie-zuzy.blogspot.com) były super. Poszłyśmy do kina i ogólnie czas upłynął w miłej atmosferze. ( Przepraszam, że jeszcze nie oddałam tej gry) 

To wszystko w dzisiejszych ulubieńcach, piszcie, czy podoba Wam się seria. Pozdrawiam!


~Zuzik

O nudzie i braku weny

Hej!


Wiem, że długo nie pisałam, ale nie miałam pomysłów. Ten okropny kryzys twórczy. Zresztą w czwartek bardzo bolała mnie głowa, po tym jak jeden debil z mojej klasy uderzył mi w głowę wielkim, twardym klockiem ( :D ). Rzeczywiście brzmi zabawnie, jednak bolało bardzo i nie było do śmiechu... Tak się wkurzyłam, że nazwałam go przy nauczycielce idiotą, za co prawie dostałam uwagę, chociaż specjalnie się tym nie przejęłam i poszłam mu oddać jeszcze bardziej, co się udało. W piątek oberwało mi się za coś, czego właściwie nie rozumiałam, nie wiedziałam, że to coś złego, bo nikt mi nie zakazał,.. Po prostu jedna nauczycielka doprowadziła mnie do szału... Kiedyś ją lubiłam, myślałam, że jest ok. Dobrze, że w szkole pracuje nauczycielka, która moim zdaniem jest ideałem - oczywiście, że to pani od polskiego! :D


Brakowało mi pomysłów na posty, teraz chcę przygotować ulubieńców marca ;) .



Sesja zdjęciowa mojego pieska. :)


To już wiecie co robiłam do tej pory. :D
Pozdrawiam!
~Zuzik

poniedziałek, 23 marca 2015

TMI TAG

Hej!
Postanowiłam zrobić dla Was TMI TAG, czyli za dużo informacji TAG. Nie przedłużając, zaczynam :) .
1. Co masz na sobie?
Niebieską bluzę, luźne spodnie w kolorze jeansów (nie wiem jaka jest konkretna nazwa na nie), szarą bluzkę i bladoróżowe skarpety. :D

2. Czy byłaś kiedyś zakochana?
Nie.

3. Czy miałaś kiedyś straszne zerwanie? 
Nie.

4. Ile masz wzrostu?
153 cm

5. Ile ważysz?
48-49 kg, coś między tym.

6. Jakieś tatuaże?
Nie i nie chcę mieć w przyszłości, bo mnie się nie podobają, ale to tylko moje zdanie :) .

7. Jakiś piercing?
Nie i nie planuję.

8. Ulubiona para telewizyjna/filmowa?
YouTube jest dla mnie telewizją, więc Banshee i Wielmożny Igor. :D

9. Ulubiony program/serial?
Szkoła. ;)

10. Ulubione zespoły?
Nie mam.

11. Czy za kimś tęsknisz?
Tak.

12. Ulubiona piosenka?
" Miłość rośnie wokół nas". Tak, jestem maniaczką Disney'a.

13. Ile masz lat?
12.

14. Znak zodiaku?
Koziorożec :) .

15. Czego szukasz u partnera?
Nie szukam partnera :/ .

16. Ulubiony cytat?
" Nigdy się nie poddawaj" ;)

17. Ulubiony aktor/aktorka/
Nie mam.

18. Ulubiony kolor?
Zielony.

19. Głośna muzyka czy cicha? 
Zależy od sytuacji.

20. Gdzie idziesz gdy jesteś smutna?
Do Kamiennego Zakątka w Oazie Zdrój, The Sims 4 . :)

21. Ile czasu zajmuje ci prysznic?
Różnie.

22. Ile zajmuje ci przygotowanie się rano?
15 minut, ze śniadaniem pół godziny.

23. Biłaś się kiedyś z kimś?
Tak.

24. Co ci się podoba u płci przeciwnej?
Emm... Zależy od osoby. To charakter danej osoby się liczy, nie całego gatunku ;).

25. Co ci się nie podoba u płci przeciwnej?
Nieświeży oddech irytuje mnie u każdego człowieka, niezależnie od płci.

26. Powód, dla którego zaczęłaś pisać bloga?
Zachciało mi się :D .

27. Czego się boisz?
Tego, co jest w ciemności. I przyszłości. To dokładnie ta sama zasada co przy ciemności. Boję się jej, bo nie wiem co tam jest.

28. Kiedy ostatni raz płakałaś?
Dzisiaj, ze śmiechu :D .

29. Kiedy ostatni raz powiedziałaś komuś, że go kochasz?
Dzisiaj, mamie.

30. Co oznacza Twój blogowy nick?
Nic konkretnego, po prostu Zuziolandia i tyle.

31. Ostatnia przeczytana książka?
"W 80 dni dookoła świata".

32. Książka, którą obecnie czytasz?
" Opowieści z Narnii. Siostrzeniec Czarodzieja.

33. Co ostatnio oglądałaś w TV?
"Na wspólnej", rodzice oglądali, a ja byłam u  ich w pokoju.

34. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś?
Marta z mojej klasy.

35. Związek między tobą, a osobą, do której ostatnio wysyłałaś SMS'a?
Moja przyjaciółka.

36. Ulubiona potrawa?
Zapiekanka ryżowa mojej mamy.

37. Miejsce, które chcesz odwiedzić?
Park rozrywki Energylandia.  :)

38. Ostatnie miejsce, w którym byłaś?
Moje łóżko, właśnie wstałam. :)

39. Czy ktoś ci się teraz podoba?
Nie.

40. Kiedy ostatni raz pocałowałaś kogoś?
Nie pamiętam. Pewnie kogoś z rodziny, albo mojego psa.  ;)

41. Kiedy ostatni raz ktoś cię obraził?
Nie pamiętam.

42. Ulubiony słodki smak?
Kocham wszystkie słodycze. :D

43. Na jakich instrumentach grasz?
Na flecie,  mamy obowiązkowo w szkole ( ja tam nienawidzę grać na flecie).

44. Ulubiona cześć biżuterii?
Nie lubię biżuterii.

45. Sporty, które uprawiasz?
Pływam co jakiś czas i w.

46. Piosenka, którą ostatnio śpiewała?
Pewnie coś na muzyce. Nie przepadam za śpiewaniem.

47. Ulubiony tekst na podryw?
Nie mam.

48. Czy kiedykolwiek użyłaś tego tekstu?
Nie. ;)

49. Osoba, z którą spędzała wolny czas?
Moja przyjaciółka.

50. Kto ma odpowiedzieć na te pytania?
Każdy, kto chce. :D

Mam nadzieję, że TAG się Wam spodobał.  :) Pozdrawiam! 
~Zuzik

niedziela, 22 marca 2015

Wieczorny post

Hej!
Dawno nic nie pisałam, bo nie miałam pomysłu. Dzisiaj przez cały dzień zbierałam się do napisania czegoś, to znaczy opowiadania, ale zrobił się wieczór i moje plany legły w gruzach. Przepraszam za badziewny post, ale mama każ mi iść się kąpać. Niedługo planuję malutkie zmiany, ale zobaczymy jak to wyjdzie. Spróbuję napisać jutro coś tematycznego. :)


Mój " Zniszcz ten dziennik".


Podwórko mojej przyjaciółki Olgi.


Rosnące krzaczki. ;) Wiosna!


YouTube cały dzień. Taka prawda.


Niby cieszę się, że jest wiosna, ale tęsknię za tym widokiem... :) Zima to moja ulubiona pora roku. ,<3
Pozdrawiam!
~Zuzik
PS Jeszcze raz dziękuję za komentowanie, obserwowanie i odwiedzanie mojego bloga ;) .
PS 2 Czemu zawsze piszę wieczorem?

wtorek, 17 marca 2015

Co tam u mnie?

Hej!
Nie mogę za dużo pisać, bo muszę iść spać. Chcę wreszcie się wyspać, bo od kilku dni po prostu nie mogę podnieść się z łóżka. W szkole mieliśmy dni wiosny - w środę okulary przeciwsłoneczne, dzisiaj kapelusz, wiosenne nakrycia głowy, a jutro ubrania w kwiaty. Szczerze, w naszej szkole mamy MEGA samorząd! A poza tymi atrakcjami - GEOMETRIA. Jednak do wakacji zostało 98 DNI!!! Oprócz tego życie w szkole jest bardzo ekscytujące! Nie mogę o tym tutaj pisać, bo to sprawy moje i mojej klasy. ;)





Pozdrawiam!
~Zuzik

PS Dziękuję za motywujące komentarze i obserwacje! Przepraszam za słaby post, ale piszę na szybko, bo jest dwudziesta druga, a chcę się wyspać. :D

niedziela, 15 marca 2015

Dzień Kosmity

Hej!


Dzisiejszy dzień był dość nudny. Cały spędziłam w domu z wyjątkiem wieczornego spaceru z psem i pójścia do kościoła. Postanowiłam pobawić się w robienie zdjęć. Wszystkie kojarzą mi się z kosmitami. Naprawdę nie zamierzałam, że tak wyjdzie. Swoją drogą to Lady Gaga również kojarzy mi się z kosmitami. Właśnie, może opowiem Wam o tym jak kiedyś interesowałam się kosmitami.


Wszystko zaczęło się w wakacje 2011. Skończyłam wtedy pierwszą klasę. Często wychodziłam na podwórko. I tam rozpoczęła się cała historia.


Pewnego dnia zobaczyliśmy na niebie plamkę o dziwnym kształcie. Razem z Damianem, Martą, Zuzą ( historie-zuzy.blogspot.com) i Marysią zaczęliśmy zastanawiać się co to jest. Po kilku dniach siedzenia wieczorem na podwórku i obserwowaniu nieba przez cały dzień ustaliliśmy, że to kosmici. Chodziliśmy kupować gazetki z plastikowymi lunetami i patrzyliśmy w niebo. Z dnia na dzień nabieraliśmy pewności, że inwazja nastąpi już niedługo ( :D ). Tak minęły nam wakacje.


Pomimo, że zaczął się rok szkolny dalej byliśmy zafascynowani przybyszami z obcej planety. Tą obsesją zaraziłam moją przyjaciółkę Olgę. Pod koniec września ta mania była już tak wielka, że zbieraliśmy zapasy i chowaliśmy je za meblami oraz w szufladach.


W październiku z Olgą dopuściłyśmy się oglądania podłóg i szukania na nich dziwnych znaków. Chociaż nie byłyśmy fankami Lady Gagi obejrzałyśmy jej teledysk do piosenki, która chyba opowiadała o kosmitach.


Planowałyśmy napisać do niej list, ale nie udało nam się znaleźć w internecie adresu ( :D ). Jakoś w styczniu przestaliśmy interesować się kosmitami. Tak zakończyła się nasza przygoda.


To zainteresowanie kosmitami było pewnym etapem w moim życiu, który wspominam bardzo miło. Teraz śmieję się z niektórych zachowań, ale i tak był to cudowny czas. Nie wiem czemu, ale chce mi się płakać, gdy wspominam ten okres mojego życia... Pewnie to łzy wzruszenia i tęsknoty za tamtym czasem. Wiem jednak, że czeka mnie jeszcze wiele wspaniałych dni, bo każdy dzień jest wyjątkowy i wspaniały :).

Niestety w tygodniu raczej nie będzie postów, ale może... ? :D. Mam nadzieję, że ten tydzień będzie cudowny i przyniesie wiele miłych wspomnień. Pozdrawiam!
~Zuzik
PS Dziękuję za tyle komentarzy pod poprzednim wpisem. Wszystkie motywują mnie do pisania. Jesteście najlepsi! :D

sobota, 14 marca 2015

Imieniny dziadka

Hej!


Dzisiaj byłam u dziadka na imieninach. Było bardzo miło, jak to u dziadka. To przykład takiego miejsca, do którego mogłabym wracać codziennie i dalej pozostałoby tak samo magiczne. Panuje tam ciepła, rodzinna atmosfera. Nawet mój piesek jedzie tam z błyszczącymi od szczęścia oczyma :D. Może widzicie kawałek błękitnego materiału na jego szyi - to osłona na opatrunek, który ma założony po operacji. Na szczęście wszystko szybko się goi i niedługo wróci do zdrowia. Już zachowuje się jak przed operacją :).



Wracając do imienin to zjedliśmy pyszny obiad :D. Później babcia podała nam galaretkę, ale gdzieś zgubiłam jej zdjęcie. Sfotografowałam też fototapetę, która znajduje się w jednym z pokojów. Zawsze gdy tam jestem wymyślam historię tego zamku, zawsze tę samą, lecz za każdym razem ( dla mnie) równie piękną i wzruszającą.



Widzicie błękitny kamień? Moja babcia znalazła go na plaży podczas wizyty u brata dziadka. Gdyby zaciekawiło Was ile lat mają moi dziadkowie to od razu odpowiem na to pytanie - dziadek ma 69 lat, a babcia 66 lat. Są w świetnej formie i prowadzą aktywny tryb życia, nie mają problemów ze zdrowiem. Mam też drugich dziadków, niestety mieszkają na  dolnym śląsku, a ja w kujawsko - pomorskim. Nie widzimy się zbyt często. :( Tam dziadek ma 80 lat, a babcia 76 lat, również są zdrowi, a ich codziennym zajęciem jest pomaganie bezdomnym zwierzętom. Bardzo miłe :).



Roger standardowo nie interesuje się towarzystwem, idzie spać. Heh... ten nasz śpioszek :).


To widok z okna z mojego ulubionego pokoju... Kocham to miejsce, nie potrafię wypowiadać się inaczej na temat tego mieszkania. Gdy pojadę do dziadków na Wielkanoc zrobię zdjęcia wszystkich pokojów, a także ogrodu i widoku z okna w nocy, który kocham.


To ogród moich dziadków widziany z okna. 


Oto jeden z małych pomidorków, dopiero rośnie, ale w zeszłe wakacje przekonałam się, że mój dziadek jest wspaniałym ogrodnikiem, pomidory koktajlowe, które wyhodował były PYSZNE! W tym roku również je posadził :). 


Odzyskałam zdjęcie pysznej galaretki, którą przygotowała moja babcia. :D

Uwielbiam jeździć do dziadków. Za każdym razem, kiedy już wyjeżdżamy staję się bardzo smutna. Jednak nie ma co smutać, trzeba z uśmiechem na ustach wyczekiwać następnej wizyty u babci i dziadka! :) Pozdrawiam!
~Zuzik

piątek, 13 marca 2015

Dzień kobiet i radio

Hej!


Tydzień minął wspaniale. Rekolekcje były czasem wypoczynku :) . W czwartek chłopacy zrobili nam specjalną godzinę wychowawczą z okazji Dnia Kobiet. Była muzyka, ciasto czekoladowe i kwiaty. U góry macie zdjęcie kwiatka, który dostałyśmy. Było świetnie! Poza tym konkurs zorganizowany na klasowym blogu wygrała moja przyjaciółka - Olga. Dostała żelki w nagrodę i oczywiście podczas gry w mafię zjadłam jej wszystkie czerwone. KOCHAM HARIBO! Poza tym ostatnio często słucham muzyki na moim radiu - lego. Nie wiem czemu, jakoś mnie wzięło na muzykę.


Jutro jadę do dziadka na imieniny. Może uda mi się zrobić kilka zdjęć, ponieważ moi dziadkowie mieszkają na wsi, to ładna okolica. W moim mieście też nie jest źle, właściwie ładnie, ale rok szkolny z lekka uziemia mnie w domu. Kiedy zacznie się PRAWDZIWA WIOSNA spróbuję jakoś ogarnąć moich znajomych, przekonać do wyjścia gdzieś indziej niż na podwórko i do szkoły. Spróbuję! :D Pozdrawiam! 
~Zuzik

środa, 11 marca 2015

Koniec rekolekcji

Hej!
Skończyły się rekolekcje. Czas trzydniowej, nieograniczonej swobody zniknął, teraz zacznie się praca. Niestety, po raz pierwszy od początku roku szkolnego będę w czwartek wracała do domu na pieszo. Mama nie może po mnie przyjechać, ponieważ musi przez pięć dni pilnować naszego psiaka- Rogera ( czytaj: Rodżera). Biedaczek jest po operacji i ma ochotę na zerwanie opatrunku, więc trzeba go pilnować. Całe szczęście za pięć dni będzie już lepiej, a za dwa tygodnie nie powinno być śladu po ranie. Najprawdopodobniej post pojawi się w weekend. Chociaż może jeszcze coś napiszę, ale jeszcze pomyślę. :) Pozdrawiam!
~Zuzik
PS Postanowiłam wymyślić sobie podpis i tak powstał Zuzik :D :) Dziękuję za 68 wyświetleń na blogu w ciągu jednego dnia!!! Jesteście WSPANIALI! 

Dolina Przyjaźni

Dawno, dawno temu wśród Bursztynowych Wzgórz mieszkały dwie siostry.
Jedna z nich była piękną, ciemnowłosą czternastolatką o imieniu Julita. Druga, miała lat szesnaście, długie złote włosy i zielone oczy, nosiła imię Julia. Były nie tylko siostrami,
ale też najlepszymi przyjaciółkami, spędzały czas na lataniu i czarowaniu.
Kraina, w której mieszkały siostry była naprawdę piękna. Porośnięta lasami, w których drzewa miały pomarańczowe, bursztynowe i ciemnozielone liście. W miejscach gdzie nie było lasu znajdowały się kotliny, w których mieściły się doliny.
Na północy od Bursztynowych Wzgórz leżały Szafirowe Jeziora. Mieszkała tam księżniczka Luna, wychudzona, blada dwudziestolatka, która nie wiedziała, że na świecie istnieje radość. Przyczyną tego był jej tata, król Dariusz. Był ponurym człowiekiem, złym królem i okropnym ojcem. Historia młodej Luny, znana również siostrom, powodowała smutek u wszystkich ludzi. Nawet samej królowej Gabrieli, kiedyś królowej Tronody, teraz Bursztynowych Wzgórz, przeszkadzała ta sytuacja. Postanowili porwać dziewczynę
i zapewnić jej szczęście. Niestety, pomysł spowodował wybuch konfliktu pomiędzy królestwami.
W dniu porwania do Szafirowych Jezior udała się drużyna najlepszych ninja (czytaj: nindża), w tym Julita. Wszystko przebiegło bez problemów. W drodze powrotnej Luna wyznała, że było to jej najskrytsze marzenie. Gdy Luna przybyła na Bursztynowe Wzgórza została przywitana wielką ucztą, na której pierwszy raz w życiu się zaśmiała. Potem spała
w wygodnej komnacie w zamku królowej. Była bardzo szczęśliwa, choć dla mieszkańców krainy było to codziennością.
Nazajutrz na zamek napadł król Dariusz. Przyszedł z całą armią, ale królowa Gabriela spodziewała się tego posunięcia, więc była na to przygotowana, ninja byli przygotowani do walki. Luna patrzyła na całe wydarzenie z okna pałacu. Na szczęście nie doszło do walki,
ale dyskusja trwała bardzo długo.
- Oddaj moją córkę! - tak brzmiały pierwsze słowa króla Dariusza.
- Nie- odparła dźwięcznym głosem Gabriela.
- Jeśli tego nie zrobisz, spalę te Wasze lasy, zamki, wioski i miasteczka! - krzyczał bez opamiętania Dariusz.
- Mam oddać Lunę, która u nas była taka szczęśliwa?! Zapomnij o tym! Jesteś potwornym człowiekiem, pełnym nienawiści… Mogłeś być dobrym… byłeś, kiedyś byłeś
- po tych słowach królowa wybuchła płaczem. Dotarło do niej kim jest Dariusz.
Kiedy po raz pierwszy dostała się do fantastycznego świata, wówczas trafiła do krainy zwanej Tronodą. Dowiedziała się tam, że jest zaginioną córką króla, poznała swojego dziadka, stała się mądrą, młodą władczynią. Przyszedł dzień, w którym król, dziadek Gabrysi umarł. Dziewczyna przeżyła wtedy prawdziwe załamanie, chciała uciec od wspomnień związanych
z Tronodą. Wybrała wtedy na króla swojego kuzyna, a sama przybyła do Bursztynowych Wzgórz. Nigdy nie usłyszała o tej okolicy złego słowa, dlatego ją wybrała. Jej najlepszy przyjaciel również porzucił Tronodę, jednak przed swoją ucieczką, powiedział przyjaciółce,
że nie ma na imię Radib, tylko Dariusz. Dwa lata później została zaproszona na ślub przyjaciela, który miał się odbyć na zamku w Szafirowych Jeziorach. Uroczystość była skromna, Gabrysia została w pałacu młodej pary jeszcze przez kilka miesięcy, aż do narodzin ich córki - Luny. Przy porodzie żona Dariusza zmarła. Mężczyzna załamał się tak bardzo, że na propozycję przyjaciółki, która chciała mu pomóc, odpowiedział krzykiem i wyrzucił ją ze swojego zamku. Wówczas młodej królowej pękło serce, z powodu przykrości, jaką sprawiło jej odrzucenie przez przyjaciela z dzieciństwa. Dowiadywała się z plotek poddanych o sytuacji w Szafirowych Jeziorach i szczerze współczuła małej Lunie.
Teraz, gdy miała już trzydzieści sześć lat wspomnienia wróciły. Wspomnienia
o ukochanym dziadku, koniu najlepszym przyjacielu. Zenon, jej koń umarł krótko po dziadku. Dariusza również ogarnęło podobne uczucie.
- Gabrielo, najdroższa przyjaciółko, proszę wybacz mi - powiedział król Dariusz.
Królowa nie potrzebowała wielu słów, żeby pogodzić się z przyjacielem, ponieważ od dawna o tym marzyła. Wspólnie ustalili, że połączą królestwa tworząc nowe o nazwie Dolina Przyjaźni. Od tej pory Luna, jej tata i królowa mieszkali w jednym zamku, ninja zaś w osobnej szkole położonej w wysokich górach. Życie ich było od tej pory szczęśliwe, jak nigdy wcześniej. Koniec.

wtorek, 10 marca 2015

Nowa energia i OPERACJA

Hej!
Z góry przepraszam jeśli post będzie nieogarnięty, ale mieszanina szczęścia i stresu może spowodować dziwne rzeczy. Zacznijmy od tego, że mój pies ma teraz operację i bardzo się stresują. Niedługo powinna się skończyć, ale stres jest. Ogólnie to dzisiaj miałam 33 wyświetlenia na blogu!!! Jestem super-szczęśliwa i mam ochotę na pisanie postów. Postaram się dodawać więcej zdjęć. W tej chwili wpadłam też na pomysł napisania czegoś o zwierzętach. Mam chomika, psa i patyczaki, więc troszkę o tym wiem.

***

Do mojej mamy zadzwonił weterynarz i poszła odebrać naszego pacjenta :D. Zaraz będzie w domu, bo gabinet jest po drugiej stronie ulicy. Dobra, kończę pisanie. Macie jeszcze zdjęcie tego mojego pupilka, o którym dzisiaj tak często wspominałam. Pozdrawiam!

Zuźka

poniedziałek, 9 marca 2015

Przerwa

Hej!
Chciałam Was poinformować, że zrobię sobie przerwę od blogowania, ponieważ nie mam pomysłów i chęci na pisanie postów. Nie zamykam bloga, ale nie będę przymuszała się do pisania postów, bo wychodzą fatalne, gdy nie mam pomysłów. Do tego dokłada się jeszcze to, że mój piesek będzie miał operację i będę poświęcać mu trochę więcej czasu, a zarywanie nocy na pisaniu postów niezbyt mi odpowiada. Przepraszam Was, ale nie lubię pisać na siłę, ale kiedy wpadnę na pomysł na pewno pojawi się jakiś post. Pewnie nastąpi to niedługo =) . Pozdrawiam! 
Zuza

niedziela, 8 marca 2015

Basen

Hej!
Właśnie wróciłam z basenu. Było cudownie! Zaczynam teraz rekolekcje, więc może będzie więcej postów. Ten piszę z telefonu. Pozdrawiam!
Zuźka

piątek, 6 marca 2015

Sobotnia noc

Hej!
Jest noc. Piszę teraz post, ponieważ wcześniej nie chciało mi się. Jestem lekko podłamana, bo mama Zuzi, która jest chora na białaczkę napisała na fanpage'u dziewczynki, że nastąpiło pogorszenie choroby, znaczne. Możecie o tym przeczytać tutaj: Zuzia Chmiel. Wierzę, że będzie dobrze, ale pomimo tego nie chcę pisać posta w stanie nawet lekkiego załamania, żeby nie był " dissowy ". Pozdrawiam!
Zuzia

wtorek, 3 marca 2015

Szybki, poranny post

Hej!
Dzisiaj post piszę rano, ponieważ wiem, że po szkole go nie napiszę. Dziś nie pojawi się żaden porządny post. Świeci słońce, zapowiada się dobry dzień! Pozdrawiam!
 Zuzia

O alkoholowych rogalikach

Hej!
Dzisiaj był bardzo fajny dzień, z wyjątkiem tego, że nauczyciele dowiedzieli się o zerwaniach, no ale cóż... takie życie :). Zapewne zastanawia Was tytuł. Tak, zjadłam kawałek alkoholowego rogalika, który kupiła moja koleżanka, dopiero potem przeczytała na opakowaniu, że jest z nadzieniem z białego, musującego wina francuskiego (?). Szczerze mówią, było to niezbyt dobre. Poza tym na religii dostałam skarbonkę na post. Przeżyłam wielką radość, ponieważ pani miała tylko dziesięć tych skarbonek, a ja zdążyłam zgłosić się jako jedna z pierwszych, więc mi się udało. Na w- f- ie była beka ze wszystkiego ( inaczej tego nie można określić). Prawie wszyscy odbijając piłkę przewracali się, kiedy mieliśmy rzucać do kosza chłopacy wymyślili, że rzucą wszyscy na raz. Uderzyliśmy w okno... I ogólnie był dzisiaj bardzo fajny dzień. Na weekend postaram się napisać konkretnego posta, ale w tygodniu piszę tylko o tym co u mnie. Pozdrawiam!
Zuzia

poniedziałek, 2 marca 2015

WOW

Hej!
Miałam dzisiaj 23 wyświetlenia na blogu! Super! Dziękuję! Pozdrawiam Was!
Zuzaa

Dzień Zrywania, Autyzmu i kałuży w jednym

Hej!
Dzisiaj będzie post typowo o tym co u mnie słychać. Zacznijmy od początku. 

Wstałam rano i poszłam jeść śniadanie. Podczas jedzenia sprawdziłam ciekawostki w wiedzy bezużytecznej i zobaczyłam, że dzisiaj jest Dzień Autyzmu. Zdziwiłam się, ale po pójściu do szkoły stwierdziłam, że to także Dzień Zrywania. ROZPADŁY SIĘ TRZY PARY W MOJEJ KLASIE :'( . No cóż, takie życie. Na w-f śpiewałyśmy z koleżanką piosenkę z nayn cat'a. Po lekcjach miałyśmy z Martyną(mieszkamy w jednym bloku) przeżyć przygodę życia. Po wrzuceniu jej " Zniszcz ten dziennik" do kałuży chciałyśmy iść szukać autobusu, żeby nie wrócić do domu całe mokre, ale mój tata po nas przyjechał. :/ Nici z przygody- jak zawsze. Pozdrawiam!
Zuźka

Jak przetrwać w szkole?



Hej!
Tak jak obiecałam, napiszę dla Was kilka rad, które mogą przydać się w szkole. To tylko moje zdanie, ponieważ każdemu mogą odpowiadać inne sposoby nauki i dogadywania się z nauczycielami.

1. Nie zadzieraj z nauczycielami.

To pierwsza i najważniejsza rada. Kiedy nie masz kłótni z nauczycielami łatwiej żyje się w szkole. Oni tam rządzą. Wygodniej jest być z nimi w dobrej relacji. Z resztą, niektórzy są fajni. :)

2. Ucz się z lekcji na lekcję.

To naprawdę przydatne, nie trzeba długo uczyć się przed sprawdzianem, poza tym można uniknąć paniki.

3. Najpierw obowiązki, potem przyjemności.

" Aha, jestem już w domu. No, dobra trzeba zrobić lekcje. Kurde, nie chce mi się. Dobra chwilę pogram."  5 godzin później... " Jest dwudziesta... no to co trzeba na jutro zrobić... Kartkówka z matmy, opowiadanie na polski, ćwiczenia z angola, sprawdzian z religii, pani pyta z muzyki i jeszcze praca klasowa z przyrody... WTF?! Ja mam to ogarnąć?!" Czwarta nad ranem... " Skończyłem!!! Która godzina? Aha... Opłaca się kłaść?" Niech ta historia, będzie dla Was radą, nie popełnijcie tego samego błędu co ja... Przeżyłam to, wszystko zrobiłam i spałam cztery godziny. Nie polecam. 

4. Zapisuj zadania i motywację na kartce.

Najważniejsze to mieć motywację i plan działania. Kiedy zaczynasz odrabiać lekcje zapisz na kartce wszystko, co musisz zrobić. Pamiętaj, aby kończyć to co zaczniesz i dopiero brać się z następne zadania. Pod zadaniami zapisz motywację, np. " kiedy skończę lekcje pogram w simsy", " kiedy skończę lekcje spotkam się z przyjaciółmi".  To daje energię do działania i powoduje, że szybciej kończymy pracę.

5. Rób przerwy.

Podczas nauki rób przerwy, żeby nie doprowadzić się do stanu " włączonego mózgu ", czyli momentu, w którym już " nic nie wchodzi do głowy". Przerywaj naukę na 5- 10 minut, w tym czasie pochodź po domu, zjedz coś, zadzwoń do kogoś. To też pomaga.

6. Rozwijaj zainteresowania.

Szkoła daje dużo możliwości. Zapisując się na kółka związane z Twoimi zainteresowaniami możesz poznać wspaniałe osoby, które podzielają Twoją pasję.

To wszystko, co mogę Wam przekazać. Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam. Pozdrawiam!
Zuzia

niedziela, 1 marca 2015

Marzenia

Hej!
Dzisiaj znowu udało mi się osiągnąć CEL! Pozbyłam się telewizora z mojego pokoju. Teraz pojedzie na działkę, gdzie co wieczór oglądamy z rodzicami film, tam będzie szczęśliwy! Dotarło do mnie, że spełnianie marzeń jest proste! Na kolejną szansę spełnienia marzeń muszę zaczekać do przyszłego roku szkolnego. Chcę osiągnąć coś więcej niż pójście na etap szkolny w konkursie przedmiotowym z polskiego. Bardzo mi na tym zależy, dlatego będę się starać jeszcze bardziej niż w tym roku. To takie cudowne uczucie. KOCHAM SPEŁNIONE MARZENIA!!!
Zuzia

Obserwowanie za obserwowanie?

Hej!
Piszę szybki post, żeby poinformować Was o tym, że chętnie przyjmuję propozycje "obserwowanie za obserwowanie ". Przepraszam Wiktorię z loveemyydreeam.blogspot.com za to, że dopiero teraz odpisałam na Twoją propozycję, ale mam problem z powiadomieniami, które po prostu znikają :(. Piszcie w komentarzach Wasze propozycje i adresy blogów. Pozdrawiam!
Zuza